WORD PRESS PHOTO 2018

WORD PRESS PHOTO 2018

Wystawa, która zmusza do myślenia?

Zaproszenie do refleksji nad otaczającym nas światem.

Jakie były początki i jaka jest misja wystawy?

Fundacja World Press Photo wzrosła w przekonaniu, że prawdziwa mocą i wartością fotografii jest historia, którą można przedstawić za pomocą wyjątkowego, artystycznego przekazu.

Wszystko zaczęło się w 1955 roku, gdy grupa holenderskich fotografów zorganizowała międzynarodowy konkurs, aby pokazać swoje prace ogólnoświatowej widowni.  Z każdym kolejnym rokiem, liczba uczestników konkursu wzrastała. Dziś WPP jest prestiżowym wydarzeniem, przyciągającym uwagę milionów widzów na całym świecie. 

 Jak prezentuje się WPP w 2019 roku?

Na wystawy chodzę już od 6 lat i mam już pewne przemyślenia co do formuły wystawy. Poprzednie edycje wydają mi się ciekawsze, a sposób aranżacji i klimat wydarzenia realizowany w Bunkrze Sztuki bardziej do mnie przemawiał. Ale jak to się mówi, jak się nie ma co się lubi…

Zdecydowana większość zdjęć przedstawia cierpienie i konflikty zbrojne, i choć to, co napiszę, może zabrzmieć okrutnie, ta tendencja staje się powoli nudna. Przestaje robić na mnie wrażenia. To ważne tematy i powinniśmy mieć ich pełną świadomość i pokusić się o refleksje – to się jeszcze dzieje w XXI wieku? Estetycznie jednak do mnie nie przemawiają, to nie tego szukam w fotografii.

Wypatruje więc prawdziwych perełek, czegoś co mnie zachwyci: przemyślanych kompozycji, pięknych zestawów kolorystycznych, odpowiedniego konceptu.  W tym roku również udało mi się parę z nich wypatrzeć, poniżej prezentuje więc najciekawsze historie i  kadry z wystawy.

Fot. Anna Boyiazis – II nagroda, fotoreportaż

Opis: Zgodnie z tradycją dziewczęta z archipelagu Zanzibar odwodzi się od nauki pływania w związku z ograniczeniami konserwatywnej kultury islamskiej oraz brakiem skromnych kostiumów kąpielowych. Projekt Panje (panje – duża ryba), zapewnia miejscowym kobietą możliwość zdobycia umiejętności pływania w pełnych strojach kąpielowych, tak aby mogły sie kapać nie naruszając swoich przekonań kulturowych czy religijnych.

Fotografia po lewej: Uczennice szkoły podstawowej w Kijini uczą się pływać i prowadzić akcje ratownicze przy plaży Muyuni Beach.

Fotografia po prawej: Instruktorka pływania Chema (17 l.) pstryka palcami, znikając pod wodą w oceanie w pobliżu wioski Nungwi.

Źródło: tablica informacyjna WPP

Komentarz: Zdjęcia ujęły mnie swoja prostotą i piękną kolorystyką. Bije od nich pewien spokój. Ubolewam jednak, że wolność kobiet jest w dalszym ciągu ograniczana. Buntuję się na myśl, że nasze ciało traktowane jest ciągle jako przedmiot seksualny. Nie jest to jednak w naszych głowach –  zapewniam, że będąc z koleżanką na basenie czy na plaży nigdy nie myślę o tym, że nasze stroje i ciała prowokują mężczyzn do fantazji seksualnych. To jest, że tak powiem ich problem jak nad tym panują i co dzieje się w ich głowach. Ciągle jednak to kobieta jest karana za swą seksualność, obwiniana i obrażana. Problem nie tkwi w naszych ciałach, a w mentalności i braku szacunku mężczyzn, którzy nie nauczyli się szacunku do naszej płci. Powyższy komentarz oczywiście nie odnosi się do wszystkich. Mam nadzieje, że istnieje wiele mężczyzn, którzy potrafią panować nad swoim popędem  i dostrzegają w nas piękno jako drugiej doskonałej istoty ludzkiej.

Fot. Heba Khamis – Prasowanie piersi, I nagroda fotoreportaż

Opis: Prasowanie piersi to tradycyjna praktyka stosowana w Kamerunie, obejmująca ugniatanie lub ściskanie piersi dojrzewających dziewcząt w celu zatrzymania lub opóźnienia wzrostu piersi. Praktyka stosowana jest w przekonaniu, ze opóźni to moment osiągnięcia dojrzałości i pomoże ochronić przed gwałtem i pożądliwymi spojrzeniami mężczyzn.

Źródło: tablica informacyjna WPP

Komentarz: Budzi się we mnie pytanie: Dlaczego odpowiedzialność za gwałt przenosi się na ofiarę, a nie oprawcę? Dlaczego to w młodych chłopcach nie buduje się szacunku  do kobiet, uczy ich panowania nad własnym popędem płciowym. Czemu tolerujemy zwierzęce zachowania w naszym ludzkim świecie?

Fot. Adam Ferguson

Opis: portrety dziewcząt porwanych przez bojowników Boko Haram, wykonane w Maiduguri w stanie Borno w Nigerii. Dziewczęta przygotowywano, aby wyglądały pięknie, przypinano im materiały wybuchowe i wysyłano, żeby wysadziły się w zatłoczonych miejscach, lecz niektóre nie zdetonowały bomb – udało im się uciec i znaleźć pomoc.

Boko Haram – działające w Nigerii islamistyczne ugrupowanie paramilitarne, którego nazwa w wolnym tłumaczeniu brzmi „zachodnia edukacja jest zakazana” – obiera sobie za cel szkoły i od 2014 roku porwało już ponad 2000 kobiet i dziewcząt. Kobiety wysyłane na śmierć jako zamachowcy samobójcy postrzegane są przez bojowników jako nowe narzędzie walki. W pierwszych trzech miesiącach 2016 roku organizacja wykorzystała do ataków samobójczych dziewięcioro dzieci, a w tym samym okresie kolejnego roku już 27. 

Komentarz:  Moją uwagę najpierw zwróciły zdjęcia, na których przedstawiono pełne tajemnicy, sylwetki młodych kobiet, ukrywających swoją twarz w półmroku. Tło stanowi zazwyczaj firana lub kotara o intensywnym kolorze wyeksponowanym niewielką smugą światła. W zestawieniu z opisem obraz zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Takie okrucieństwo i perfidia człowieka, które nie mieszczą się w głowie.

Bezradność i strach dziewczynek połączone z ich delikatnością i naturalnym pięknem. Bardzo mocne. 

Fot. Ronaldo Schemidt, Venezuela Crisis –  I nagroda, zdjęcie pojedyncze

Opis: Fotografia przedstawia 28-letniego José Víctora Salazar Balza, który stanął w ogniu w wyniku brutalnych starć z policją prewencyjną podczas protestu przeciwko prezydentowi Nicolasowi Maduro w Caracas w Wenezueli. Balza przeżył i odniósł oparzenia pierwszego i drugiego stopnia.

Komentarz:  Zdjęcie w pełni zasługuje na pierwszą nagrodę. Jest pełne dynamizmu i dramaturgii. Zjawiskowe jest tu ujęcie ognia, żywiołu skontrastowanego z ciemną skórą i maską chłopaka. Trudno uwierzyć, że nie jest to klatka z hollywoodzkiego filmu akcji.

Fot. Magnus Wennman

Opis: Djeneta (po prawej) prawie jest przykuta do łóżka  i nie reaguje na żadne bodźce od dwóch i pół roku, a jej siostra Ibadeta  od ponad sześciu miesięcy – zdiagnozowano u nich Uppgivenhets syndrom (syndrom rezygnacji), Horndal, Szwecja.

Dziewczyny to romskie uchodźczynie z Kosowa. Syndrom rezygnacji (RS) sprawia, że pacjent jest pasywny, nie jest w stanie się poruszać , nie mówi, nie może jeść ani pić, nie kontroluje czynności fizjologicznych i nie reaguje na bodźce fizyczne. Uważa się , ze choroba ta istnieje wyłącznie wśród uchodźców w Szwecji. Jej przyczyny nie są jasne, lecz większość specjalistów zgadza się co do tego, że jednym z głównym czynników jest trauma, reakcja na stres oraz depresja. Nie wiadomo też dlaczego występuje tylko w Szwecji. RS odnotowano dotychczas tylko u uchodźców w wieku od 7 do 19 lat, głownie u  osób pochodzących z byłego Związku  Radzieckiego i byłej Jugosławii. U wielu  z nich syndrom pojawia się w momencie odrzucenia wniosku o pozwolenie na pobyt. Z kolei przyznanie zezwolenia na pobyt rodzinie osób cierpiących na RS często okazuje się skutecznym lekarstwem.

Komentarz: W tym wypadku nie zszokowało mnie samo zdjęcie, a opis do niego. Pokazuje jak  wielka jest determinacja osób, które wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na powrót do kraju.  Opis jest niejednoznaczny. Z jednej strony problem przedstawiony jest jako choroba, przerażająca w skutkach, z drugiej zaś sugeruje pewną premedytację i pokazuje absurdalne rozwiązania, których chwytają się  rodziny uchodźców w Szwecji.

Fot. Alessio Mamo – II miejsce w kat. Ludzie, zdjęcie pojedyncze

Opis: Manal (11 lat), ofiara wybuchu pocisku w Kirkuku w Iraku, nosi maskę przez kilka godzin dziennie, aby chronić twarz po skomplikowanej operacji plastycznej w Szpitalu Al-Mowasah w Ammanie w Jordanii.

Komentarz:  Zdjęcie jest w pewien sposób demoniczne i przywołuje skojarzenie z filmem Hannibal. Mnie osobiście poruszyły oczy dziecka i jego pełne zadumy spojrzenie skierowane w stronę głównego źródła światła fotografii. (być może są to wdzierające się, przez okno, promyki słońca?)  Czyżby fotograf uchwycił  nadzieję chłopca na lepszą przyszłość?

Wystawa WordPress Photo jest dla mnie punktem obowiązkowym każdego roku, jest to dla mnie nie tylko przyjemność,  ale i czas konfrontacji z fotografią reportażową mistrzów w tym gatunku.

Jak wasze wrażenia – podzielcie się nimi ze mną w komentarzu. 

Leave a Reply

Your email address will not be published.